Wednesday 3 December 2014

Zupa krem z kasztanów (jadalnych oczywiscie)i ziemniakow


W UK i pewnie nie tylko mamy wlasnie sezon 'kasztanów'.Sa w prawie kazdym markecie i na kazdym targu.Wiele ludzi nie ma pojecie co z nimi robic..Anglicy wrzucaja je do piekarnika i pozniej jedza z maslem..

sos vegan/wegetarianski z orzechami

Jeszcze jeden przepis z Sardynii :)
Dostalam go od pani która mi sprzedawala warzywa i miala 56 kotów,7 psów i stado kóz na swojej farmie..

Omlet po tajsku-czyli dobry o kazdej porze dnia!


Kilka dni temu jedna z moich znajomych/klientek wspomniala mi o tym ze robi dla swojej rodzinki 'moje omlety' ktore robilam im na Sardynii na sniadanie :)
Przepis mam z Tajlandii,gdzie posilalam sie omlecikami...hmmm..prawie codziennie na sniadanie (na kaca sa super!)

Wednesday 26 November 2014

Sardynia-co i jak.



 Sardynia 
Przeprowadzka do raju!hmmm
Pewnego dnia zakochalam sie w Sardynii,nie wiem czy to bylo 10lat czy tez 3/2 lata temu.

Friday 21 November 2014

Proste przepisy na dipy :)



Zblizaja sie Andrzejki-które uwielbiam,no i oczywiscie Sylwester!!Postanowilam podzielic sie moimi sekretnymi (dotychczas ) przepisami na ‘dipy’..jak to bedzie po polsku..hmmm..'dipy'..
Sa to przepisy taniutkie i dobrutkie!

Tajlandia-czyli raj na ziemi

Tajlandia-
- kraina wiecznie usmiechnietych i szczesliwych ludzi,przepieknych plaz,pieknego morza i przepysznego jedzenia..W ciagu ostatnich 14 lat bylam w Tajlandii 11razy i mam nadzieje ze kiedys bedzie mnie stac zeby tam sie przeprowadzic na stale.

Wednesday 19 November 2014

Przepis na pyszna salatke "biedaków"



Przepis ten dostalam od znajomego z Sardynii.Jego zona przygotowala kiedys na szybko salatke,ktora smakowala nieziemsko!Jak zapytalam –Aco to?jak to?skad to?Pierro  zaczal sie smiac i mówi ze to salatka biedaków..i ze jego matka robila ta salatke,bo w czasie i po drugiej wojnie swiatowej nie bylo co jesc,wiec kombinowali jedzenie z czego popadnie.

Sunday 16 November 2014

Polenta ze wspanialym sosem-danie wegetarianskie

Dostalam ten przepis od znajomej 'Sardynki'.Gwarantuje ze bedzie 'WOOW-co to jest?!"-nie jedno przy stole po zaserwowaniu tej prostej strawy :)

Wednesday 5 November 2014

przygoda z policjá i dlaczego do cholery nie kopnélam gnidy w dupe?

Historyjka nr 2

Znow sie przyczepilam do petera..
Tajlandia-Krabi

Po 17 godzinach w autobusie pelnym smierdzacych turystow (my tez rozami nie pachnielismy) dotarlismy do prowincji Krabi,stad juz tylko kilka godzin lodka na Koh Phi Phi.Na przestanku podchodzi do nas fajny koles i mowi-"chodzcie do mnie do hotelu,lodka jutro rano odplywa.U mnie tanio i czysto".Ok..Bierzemy dwa skutery i jedziemy do 'hotelu' (wiele sie nie spodziewam bo wiem co znaczy 'tanio i czysto' w Azji).Dojezrdzamy i patrze a tu hotel nowiutki i czysciutki!Normalnie jeszcze farba mokra..prawie ;)

Tuesday 4 November 2014

Zupa z dynii



Pierwszy raz sprobowalam dynii w Japonii jakies 15 lat temu.Musze powiedziec ze byla to milosc od pierwszego..gryzu!W Japonii jedza dynie ze skora-tak!Oczywiscie skora jest upieczona/ugotowana  i smakuje super!

Tuesday 28 October 2014

Witam,
jestem Kamila,jestem urodzona podrozniczka.Uwielbiam gotowac i eksperymentowac w kuchni.Jestem zafascynowana medycyna/leczeniem naturalnym.Zwiedzilam kawal swiata i w roznych zakatkach widzialam calkiem ciekawe rzeczy,mysle ze nadszedl czas na podzielenie sie moimi doswiadczeniami,przepisami i historyjkami :).

magiczny imbir na przeziebienie-czesc druga!

Imbir..moj bohater :)
nastepne 3 wlasciwosci imbiru:
  • rozrzedza krew
  • ulatwia oddychanie
  • oczyszcz organizm z toksyn

Sunday 26 October 2014

Imbir na przeziebienie! czesc 1

Imbir-jest moim bohaterem!
Pierwszy raz skosztowalam imbiru kilkanascie lat temu w Tajlandii..byl to surowy imbir i oczy mi prawie z orbit wyskoczyly w czasie tej ..degustacji :) Od tego czasu uwielbiam go i w okresie jesienno zimowym jem co najmniej 3-4 razy w tygodniu.

Friday 24 October 2014

Pozycje Yogi na bol plecow

Ok,pierwsza pozycja (po 'jogowemu'-asana),ktora pomaga mi na bol plecow (taki zwykly) jest oczywiscie dosyc prosta w wykonaniu i pomaga!..jezeli ja cwiczysz :)
Jako terapeutka,zawsze doradzam klientka zeby robily kilka razy dziennie to czy siamto-góra 5-10min dziennie,no i tu oczywiscie zaczyna sie woogie-boogie.."oj ale ja nie mam czasu,ale dzieci,ale praca,obiad trzeba gotowac..a gdzie ja bede jakie wygibasy robic" ja na to "ale kregoslup boli?tak?".."no tak"..."ok prosze przyjsc na nastepna wizyte za tydzien i zaplacic slono za lenistwo. :)" "ok ".
Wiec pozycja 'krokodyla'-chociaz roznie ja zwali w roznych ksiazkach :)
  1. kladziemy sie na plecach,ramiona rozkladamy na boki (robimy taki krzyz z ciala)
  2. podnosimy prawa noge do pionu 
  3. przesuwamy tylek delikatnie w prawo
  4. przekladamy prawa noge na lewa strone ciala(probujemy dotknac podlogi)
  5. gorna czesc plecow przylega do podlogi (Lopatki zostaja na podlodze!)
  6. caly czas gleboko oddychamy
  7. po pieciu glebokich oddechach podnosimy noge do gory i kladziemy na ziemi
  8. pupa tez wraca na srodek
  9. teraz to samo z lewa noga.
  10. nastepny krok w tej pozycji-zginamy w kolanie noge ktora jest w gorze i przekladamy nad lezaca noga :)
Mam nadzieje ze te instrukcje sa dosyc jasne.Dokladam fotki w razie czego :)


Medytacja w moim życiu

Jak zaczęłam przygodę z Yogą

Kilka lat temu zdecydowalam ze bede mieszkac w UK,przyjechalam,zaczelam pracowac i ..jesc jak..hmmm..swinka.Jesien,zima-a bo zimno,wiatr wieje a bo akurat w telewizji gotuja..to co ja bede siedziec o pustym pysku?
Jak juz najluzniejsze spodnie dresowe byly na mnie za ciasne(!) zdecydowalam sie ruszyc.Ale gdzie..wyszlam z domu,przeszlam przez ulice i widze ogloszenie-yoga tu i dzisiaj.Wiec poszlam..
Wchodze na sale,podchodzi do mnie starsza pani,(ma okolo 75lat albo i wiecej.)pyta mnie czy to jest moj pierwszy raz na jodze..mowie ze tak.
ona " ah,to dzisiejsze zajecia nie sa dla ciebie.Wroc w srode"
ja "ale dlaczego"
ona "bo to zajecia dla zaawansowanych,nie dasz rady"
ja "ale moze zostane i sprobuje chociaz..wie pani..'jutro bedzie futro'..jak juz tutaj jestem.."
ona "nie,nie wroc w srode"
ja "no to ja zostane w takim razie"
Odwrocila sie i odeszla.Zajecia oczywiscie byly super ciezkie-2godziny katorgi.Wrocilam do domu na nogach z waty ale szczesliwa.Na nastepny dzien nie moglam sie ruszac i przez dwa dni nie poszlam do pracy bo fizycznie nie dalam rady.O!
Oczywiscie wrocilam na joge tydzien pozniej-tym razem dla poczatkujacych ;)

Kilka lat pozniej,pewnego zimowego poranka obudzilam sie i pomyslalam-"nie moge tak dalej zyc!musze cos zmienic w swoim zyciu..co mi sprawia najwiecej radosci..mysle,mysle..mysle YOGA!tak,chce kontynuowac i nauczac ludzi tej wspanialej rzeczy,chce zeby wszyscy doznali wspanialego uczucia radosci i szczescia!
Odpalilam komputer i kupilam bilet do Indii-na karte kredytowa(ktora splacam do dzis haha)'ok...teraz musze znalezc prace' -pomyslalam..praca sie znalazla i extra 'shifty' tez!
W Indiach spedzilam 6 miesiecy robiac to co kocham -joge,zwiedzac i ..hmmm..jesc,bylo wspaniale!
Poznalam niesamowitych ludzi na swojej drodze i nauczylam sie wiecej niz moglam sobie w najsmielszych snach zyczyc..a przede wszystkim byl to najwiekszy 'challenge' w moim zyciu- cwiczac joge po 6 a czasem 7 godzin dziennie.Spotkalam tam mojego 'guru' ktory wierzyl we mnie i powtarzal-"oczywiscie ze mozesz zrobic szpagat,'skorpiona' lub dotknac stopami -glowe..to proste!no dalej! do roboty-cwicz albo bedziesz tu siedziec do nocy ;) "


japonska zupa kukurydziana na zime

Zupa kukurydziana jest moja ulubiona zupa !

Oryginalnie nazywa sie 'sweet corn potage' i japonskie matki robia je dla swoich dzieciakow w zimie.Jako ze spedzilam w Japonii kilka zimnych zim,to i ja zupká ta sie zajadalam...prosto z automatu (tak,w kraju kwitnacej wisni mozna w zimie kupic gorace puszki w automatach)
Zupka jest tania,zdrowa i pozywna!Perfekcyjna na jesienne i zimowe wieczory.

Thursday 2 October 2014

Australia-podróz mojego zycia okazala sie koszmarem

Otwieram oczy.
Jest ciemno..kolejny kop w brzuch.Mysle sobie ze nastepnym kopem uszkodzi mi na zawsze organy wewnetrzne.Zakrywam brzuch,musze sie bronic..MUSZE to jakos przezyc..